Bliźniaczy płomień

Czujesz, że Wasze spotkanie nie było przypadkowe? Że to coś więcej niż zwykła relacja – intensywna, poruszająca, czasem bolesna? Jeśli przeczuwasz, że mogło to być spotkanie z Bliźniaczym Płomieniem, jesteś we właściwym miejscu. Pomogę Ci zrozumieć tę więź i przejść przez każdy etap tej duchowej podróży.

Popraw mnie, jeśli się mylę…

Od zawsze czułaś, że czegoś Ci brakowało. Tak, jakbyś od samego początku była niekompletna. Marzyłaś o wielkiej miłości i wierzyłaś, że gdzieś jest ktoś, kto wypełni każdą lukę, jaką można w Tobie znaleźć. Dlatego kiedy po raz pierwszy się zakochałaś, od razu uwierzyłaś, że to ten jedyny. Całkowicie wsiąkłaś w tę relację i spróbowałaś założyć rodzinę, zapuścić korzenie… I chociaż wydawało się, że jest dobrze, po pewnym czasie uczucie niewytłumaczalnej pustki znowu do Ciebie wróciło. Może stało się to raz, a może kilka razy, zanim przestałaś mieć złudzenia i uwierzyłaś w powtarzane wszędzie zdanie, że wielka miłość zdarza się tylko w filmach…

Pewnego dnia jednakże obudziłaś się jak zwykle, ale z dziwnym uczuciem, którego nie mogłaś wyjaśnić. Twoje ciało delikatnie dało Ci znać, że wydarzy się coś ważnego, ale nie przyłożyłaś do tego zbyt wielkiej wagi i dopiero po czasie byłaś w stanie połączyć kropki.

Pierwsze spotkanie

Tego dnia spotkałaś człowieka, o którym nadal nie możesz przestać myśleć. Wizja posiadania kogoś, kto będzie Twoim dopełnieniem, w którą od zawsze wierzyłaś, zmaterializowała się nagle przed Tobą. To tak jakbyś spotkała partnera, który jest dokładną kopią Ciebie. Cele, marzenia, wartości, wizja przyszłości, wydają się być wspólne, a dodatkowo przyciągacie się, jak magnesy o przeciwnych biegunach. Nie możesz przejść obok tego obojętnie, pomimo tego, że przecież miałaś już ,,ułożone życie”… Dlatego zaczynasz szukać odpowiedzi na pytania o bratnie dusze, karmę poprzednie wcielenia, aż wreszcie trafiasz na: Bliźniaczy Płomień.

Kto ma rację?

Zanim wyjaśnię Ci, czym on jest, muszę Ci powiedzieć, że jest tylko jedna prawda na temat wszystkich informacji, które są transcendentalne, a więc niedostępne dla ludzkiego rozumu: wszyscy mamy rację i nikt jej nie ma.

Cokolwiek przychodzi do nas w postaci tzw. przekazów, jest prawdziwe na tyle, na ile Ego pozwala nam przefiltrować te informacje przez swoje ,,ja”. Pozwól, że podzielę się z Tobą tym, co jest moją prawdą na temat Bliźniaczego Płomienia. Prawdą, której nigdy nie chciałam szukać, a do której zmusiło mnie moje osobiste spotkanie sprzed kilku lat.

Kim jest Bliźniaczy Płomień?

Bliźniaczy Płomień nie jest drugą połówką jabłka, Twoim idealnym partnerem, czy księciem na białym rumaku, który zapewni Ci szczęśliwe życie w okowach trzeciego wymiaru, i słowo ,,okowy” zostało tu użyte nie przez pomyłkę, albowiem Twój idealny partner pojawił się tu po to, żebyś przypomniała sobie o swojej prawdziwej naturze. Zmaterializowana do postaci trójwymiarowej Energia, którą Ego postrzega jako dualną, jest tą samą, która tworzy cały ten Wszechświat, i tą samą, która była tu od samego początku. Otoczka z emocji, przekonań czy warunkowania społecznego, to jedynie przesłona, która zaciemnia prawdziwy obraz Ciebie. Bliźniaczy Płomień, to katalizator, który rozpocznie proces kruszenia tej otoczki, czy też proces ,,obierania cebuli”, jak lubię to nazywać pracując z klientami.

Według mojej wiedzy Bliźniaczy Płomień, to symultaniczna inkarnacja Ciebie. W zależności od tego, czy reprezentujesz męską czy żeńską energię (a skoro szukasz informacji, to pewnie jest to żeńska energia), Bliźniaczy Płomień jest Twoim odpowiednikiem o uzupełniającej Cię polaryzacji.

To tak, jakbyś spotkała swój męski odpowiednik. Tak właśnie będzie odbierało Twojego Bliźniaka Ego, bo tylko ono zauważa trójwymiarową dualność. Na poziomie energii jednak, Ty i Twój Bliźniaczy Płomień, jesteście dokładnie tym samym.

Skąd bierze się Bliźniaczy Płomień?

Energia, z której jesteśmy stworzeni, zagęszcza się do postaci materialnej, ponieważ chce się bez przerwy przekształcać i rozwijać. Jednak tak samo, jak nie jesteś w stanie raz upieczonego ciasta rozłożyć z powrotem na składniki, z których zostało zrobione, tak samo Energia po przekształceniu w materię nie jest w stanie wrócić do formy kwantowej. Umożliwia nam to jednakże ,,most 4D”, który pokazał nam nie kto inny, jak Jezus. Poprzez Czakrę Serca jesteśmy w stanie odzyskać świadomość o naszej pierwotnej formie i wrócić do rzadszego stanu, jednak żeby to zrobić potrzebujemy katalizatora, który wskaże nam Lekcje Karmiczne.

Jeżeli spotkałaś w tym wcieleniu swój Bliźniaczy Płomień, to znaczy dokładnie tyle, że sama zdecydowałaś, że tym katalizatorem do przywrócenia pamięci o sobie samej, będzie właśnie on. Nie choroba, nie doświadczenie bliskie śmierci, nie traumatyczne przeżycie, a właśnie Bliźniaczy Płomień.

Wbrew temu, co mówi wielu ,,nauczycieli”, Bliźniaczych Płomieni nikt nie wybrał. To my wybraliśmy, żeby rozwijać się w tych inkarnacjach w taki sposób. To my zdecydowaliśmy, że Bliźniaczy Płomień przypomni nam, kim jesteśmy.

Jak to zrobi?

Kłania się tu nam ,,bolesność” z pierwszych zdań tekstu. Bliźniaczy Płomień, to BEZSPRZECZNIE najbardziej bolesna z perspektywy Ego relacja z członkami Duchowej Rodziny, na jaką możesz trafić. Powtarzam: BEZSPRZECZNIE NAJBARDZIEJ BOLESNA. Jeżeli miałaś już do czynienia z relacją karmiczną, to wiesz, jak smakuje zdrada, zawód czy złamane serce – w końcu mają za zadanie pomóc nam przerabiać małe lekcje karmiczne i podjęłaś wtedy próbę przerobienia jednej z nich. Bliźniaczy Płomień jednak nie będzie odpalał lekcji karmicznych na raty, jak robią to inni. Zapoczątkuje wszystkie Twoje procesy naprawcze na raz i dopilnuje, żebyś doprowadziła je do końca. Zrobi to, ponieważ jesteście JEDNYM. Yin  & Yang, czarne & białe, energia żeńska & męska. Niezależnie od tego, czy Ego wierzy w to, że Dusza może się podzielić, czy nie, jest Ona czystą Energią, a w przypadku Bliźniaczego Płomienia – Energią o przeciwstawnych biegunach, ale o dokładnie takie samej wibracji. Dlatego nie będziesz w stanie zapomnieć o swoim Bliźniaku ani przejść nad wszystkim, co się stało, do porządku dziennego, dopóki nie zrozumiesz prawdy o sobie: jesteś jednym ze wszystkim, cokolwiek istnieje. Z Nim też.

Zostanie Ci przypomniana każda niezabliźniona rana, wyciągnięte na światło dzienne każde niewspierające Cię przekonanie, będziesz zmuszona do pozbycia się wszystkich oczekiwań w stosunku do osób i sytuacji, jakiekolwiek kiedykolwiek w sobie wyrobiłaś; aż nauczysz się, co naprawdę kryje się pod pojęciem ,,miłość bezwarunkowa” i kogo powinnaś tak kochać: siebie.

Jest wiele znamion, które potwierdzą Ci, że to Bliźniaczy Płomień

Niezwykłość pierwszego spotkania, które – masz wrażenie – że zaaranżował cały Wszechświat. Nie dająca o sobie zapomnieć energia; synchronizacje, jak słynne 11:11 czy 144, o których pisze każdy coach; nagły powrót innych relacji z przeszłości, które mają za zadanie na chwilę odwrócić Twoją uwagę; czy wypłynięcie na powierzchnię jakiejś ukrytej traumy na krótko po spotkaniu. Każde z nich jednak można pomylić z innymi relacjami w Duchowej Rodzinie, wszakże nie tylko Bliźniak pokaże Ci jakąś prawdę o Tobie. Zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę, że Bliźniaczy Płomień, to od pewnego czasu trend i niektórzy od samego początku chcą wierzyć, że znaleźli się w gronie 144 tysięcy ,,wybranych” (bzdura! nikt nie został wybrany, każdy sam wybiera swoją drogę) i spotkali właśnie JEGO…

Jednak następującego nie da się pomylić z działaniem żadnego innego członka Duchowej Rodziny. Jeżeli nauczyłaś się kochać bezwarunkowo siebie, a po drodze nigdy nie przestałaś kochać Jego, i nagle człowiek, którego nazywasz swoim Bliźniaczym Płomieniem, na nowo pojawił się w Twoim życiu (czy to z własnej inicjatywy, czy kolejnym ,,przypadkiem”), to znaczy, że się nie pomyliłaś i rzeczywiście jest tym, za kogo go bierzesz.

Jak nie pomylić Bliźniaczego Płomienia z Bratnią Duszą?

Mówi się, że Bliźniaczy Płomień, to Twój idealny partner, a skoro tak jest, to będzie Ci z nim najlepiej. Często więc można spotkać pary Bratnich Dusz, mylnie określające siebie, jako Bliźniacze Płomienie, obiecujące wielką miłość i przekazanie Ci informacji o drodze do Unii.

Problem polega na tym, że rozróżnianie czegoś w kategoriach dobre-niedobre, to domena Ego, nie Wyższego Ja. Bliźniaczy Płomień rzeczywiście jest Twoim idealnym partnerem, ale na drodze rozwoju duchowego. Taki rozwój nazywa się degradacją Ego – wszakże to nie ono może skorzystać z mostu na Czakrze Serca. Jeżeli decydujesz się na trójwymiarowy związek z Bliźniaczym Płomieniem, musisz liczyć się z tym, że przez cały czas będziecie dla siebie partnerami na drodze rozwoju duchowego. Wygląda to tak, że za każdym razem, kiedy pociągnie Cię Trzeci Wymiar i zapragniesz żyć ,,normalnym życiem” ze swoim idealnym partnerem, Bliźniaczy Płomień odczuje tę zmianę na poziomie energetycznym, i zacznie się wycofywać z relacji, wyświetlając Ci w ten sposób kolejną Lekcję do samodzielnego przerobienia. Czy będzie można wtedy nadal mówić o idealnym partnerze?

Bratnia Dusza, z kolei, jest dla Ciebie oparciem, kiedy przerabiasz swoje Lekcje Karmiczne, i zamiast się wycofać, nadal będzie Cię wspierać.

To w tym momencie zazwyczaj pojawia się pomyłka na linii Bliźniaczy Płomień – Bratnia Dusza. Obu relacjom zależy na Twoim rozwoju i degradacji Twojego Ego – to prawda. Jednak tu gdzie Bratnia Dusza będzie dla Ciebie oparciem w trudnych chwilach, tam Bliźniaczy Płomień będzie forsował pracę samodzielną. I nawet jeżeli na poziomie Ego oboje będziecie próbować wejść w to razem, Wyższe Ja zmaterializuje w końcu okoliczności, które każą Wam zmienić sposób działania.

Czy to oznacza, że nie możecie żyć razem długo i szczęśliwe?

Tak i nie. Wszystko zależy od tego, co dla Ciebie znaczy (bądź będzie znaczyło) ,,szczęśliwie”. Jeżeli zrozumiesz prawdziwy sens pojawienia się Bliźniaczego Płomienia w Twoim życiu, będziesz wiedziała, że bycie z nim oznacza ciągłą pracę. Wystarczy, że na chwilę obniżysz wibrację i dasz się ponieść obiecującemu przyjemną trójwymiarową wegetację Ego, a Bliźniaczy Płomień zademonstruje Ci to swoim zachowaniem. To oznacza, że możesz być w konwencjonalnym związku z Bliźniaczym Płomieniem, o ile jesteś gotowa nie zapominać o sobie.

Niezależnie od tego, na co się zdecydujesz, nigdy nie zapomnisz o swoim Bliźniaku. Mówi się, że Bliźniak, który operuje z poziomu energii żeńskiej (nie mylić z płcią!), pracuje powyżej czakry splotu słonecznego i jest nazywany: Spiritual Twin. Ten, który reprezentuję energię męską, to Matrix Twin – zajmujący się pracą w Trzecim Wymiarze. Dlatego Twój Bliźniak zawsze będzie popychał Cię do większej pracy nad sobą, i dlatego nie pozwoli Ci o sobie zapomnieć: tworzycie zespół.

Możesz starać się go ignorować i Twoje ego zadba o to na początkowych etapach każdej z separacji. Będzie próbować znaleźć milion rozwiązań na to, żebyś przestała myśleć o swoim partnerze w duchowym rozwoju i spróbuje Cię zepchnąć z tej ścieżki, bo Ego wcale nie chce się uczyć. Jednak Energia, która została w Tobie aktywowana podczas pierwszego spotkania, jest silniejsza, i zmusi Ego do degradacji i odrobienia wybranych na to wcielenie lekcji. W zależności od tego, jaki będziesz stawiać opór, będzie bolało mniej lub bardziej. I dłużej, bądź krócej…

Będzie bolało nie tylko Ciebie. Separacja, w której najprawdopodobniej jesteś, skoro trafiłaś na ten tekst, nastąpiła nie z Twojej inicjatywy. I mówię to z 99% pewnością, ponieważ odpowiedzi szuka ten, kto goni, nie ten, który ucieka. Nie bez powodu też zwracam się do Ciebie w formie żeńskiej, bo chociaż energia tzw. chasera (od ang. chase – ścigać) nie jest zarezerwowana tylko i wyłącznie dla kobiet, to rzeczywiście manifestuje się najczęściej w takiej formie. Dlaczego? Bo Bliźniaczy Płomień ma zburzyć nabudowane wokół miłości ograniczające przekonania, jak np. kolektywne wierzenie, że to mężczyźnie powinno zależeć i to on ma gonić i zabiegać o kobietę. Ty też w to wierzyłaś, kiedy Bliźniak początkowo okazał Ci zainteresowanie. A potem zaserwował Ci jakąś głupią wymówkę lub w ogóle zniknął bez słowa i przestał odbierać telefony, odczytywać czy odpisywać na wiadomości… Niezależnie jednak od tego, jak się zachował, jesteście jednym. I chociaż przerabiacie lekcje w różny sposób, przerabiacie je razem, więc on też musi zrobić swoje. Różnica polega jednak na tym, że Ty masz świadomość tego, co się dzieje – jesteś więc świadoma dlaczego boli. On świadom nie jest… Na początku może Ci się wydawać, że ta nieświadomość oznacza, że jest mu łatwiej, ale im więcej kart się przed Tobą otworzy, tym wyraźniej zaczniesz dostrzegać, jakie to błogosławieństwo, żyć w prawdzie.

Zastanawiasz się może, czy on kiedykolwiek pozna tę prawdę. Albo więcej, czy może powinnaś się z nim tą prawdą podzielić?

Chcesz to zrobić, wiem. Twój mózg podpowiada, że jeżeli Twój Bliźniak pozna prawdę, to wszystko zrozumie i stanie się to dla niego tak oczywiste, jak teraz jest dla Ciebie. Przecież jest inteligentnym człowiekiem i będzie umiał dodać dwa do dwóch, to logiczne. Natomiast z perspektywy osoby, która potrafi czytać Przestań i widziała najwyższą Linię Czasową, którą jest w stanie osiągnąć w tym wcieleniu, a później podzieliła się tą informacją ze swoim rozumującym logicznie Bliźniakiem, powiem: ostrożnie z takimi wynurzeniami. Jesteście jednym, więc kiedy Ty się rozwijasz, on rozwija się razem z Tobą. Jednak Energia Energią, a Ego, to tylko Ego. I niezależnie od tego, jak wiele podczas separacji zrobiłaś dla Was obojga, Ego Twojego Bliźniaka będzie musiało nadrobić materiał z zajęć podczas kolejnego powrotu do tej relacji. Jak długie są separacje i jak krótkie potrafią być powroty, być może już wiesz, więc zdajesz sobie sprawę z tego, jak wiele Twój Bliźniak ma do zrobienia. Może więc nie warto zrzucać na niego bomby, która może rozerwać go na pewien czas na kawałki…

Czy to oznacza, że nigdy nie będziesz mogła mu powiedzieć?

Oczywiście, że będzie na to przestrzeń. Ale co jeśli powiem Ci, że prędzej czy później, sam na to wpadnie? Kolejny raz to powtórzę, bo jest to jedyna prawda o Bliźniaczych Płomieniach, ale też o wszystkim, cokolwiek istnieje: jesteście jednym. Jest poziom, na którym Twój Bliźniaczy Płomień jest i od zawsze był świadom tej relacji, ale nie jest to od samego początku poziom Trzeciego Wymiaru.

Jaka zatem czeka Was przyszłość?

Skoro jesteście jednym – wspólna. To logiczny wniosek. Jednak poziomów relacji w Trzecim Wymiarze jest tak wiele; lekcje karmiczne i sposoby ich przerabiania są dla wszystkich różne; wreszcie sytuacje życiowe to tak wielka masa zmiennych, że nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Pewnym natomiast jest, że relacja z Bliźniaczym Płomieniem jest czymś dużo większym, niż zwykła znajomość, przyjaźń, związek czy nawet małżeństwo; a czym jest dokładnie, zależy od sumy wszystkich zmiennych, które wprowadzi do wspólnego równania dwójka przypadkowych ludzi, którzy spotkali się w pewnych okolicznościach.

Na koniec chciałabym Ci powiedzieć, że jeżeli jesteś w takiej relacji i jest Ci momentami bardzo ciężko, pamiętaj, że wybrałaś to dla siebie, ponieważ wiedziałaś, że dasz radę. I dasz radę. Wystarczy, że zobaczysz w sobie tak samo zachwycającą osobę, jaką widzisz w swoim Bliźniaku. On jest Twoim lustrem. Obserwuj Jego zachowanie względem siebie i szukaj odpowiedzi na pytanie: co o mnie chce mi w ten sposób powiedzieć? Uzdrowisz w ten sposób nie tylko tę relację, ale przede wszystkim siebie.

Jeżeli czujesz, że to, o czym piszę, dotyczy Ciebie i kogoś, kto pojawił się w Twoim życiu, ale nie jesteś w stanie sama połączyć wszystkich kropek i nawigować tą relacją, mogę Ci pomóc podczas sesji coachingowej online. Wystarczy mi jedno spotkanie, żeby ustalić z pewnością, z jakim członkiem Duchowej Rodziny masz do czynienia, i czy jest to Bliźniaczy Płomień; a także pomóc Ci poukładać sobie informacje o tej relacji. Taka trwająca do 60 minut sesja za pośrednictwem aplikacji Zoom kosztuje 250 zł.

Tyle wystarczy mi. I tyle wystarczy Tobie, jeżeli szukasz potwierdzenia i ułożenia sobie podstawowych informacji. Gdyby jednak okazało się, że potrzebujesz czegoś więcej (a jak pisałam, też jestem Bliźniakiem, więc wiem, że często tak bywa), możemy ustalić Twój własny sposób pracy i wycenić go indywidualnie.

Bliźniaczy płomień - Justyna Hrynkiewicz